W starożytnym Egipcie umiera wielki minister Psunabudes. O jego duszę natychmiast zaczynają się kłócić dwie potęgi: Głupota i Niegodziwość. Każda twierdzi, że to jej najwierniej służył. Spór musi rozstrzygnąć sam Ozyrys, a z pomocą przychodzi mu Mądrość… Tylko czy da się ustalić, czego w urzędniku było więcej?
„Sąd Ozyrysa” Henryka Sienkiewicza to krótka, zjadliwa satyra na władzę i biurokratów. Ukazała się w 1908 roku w „Tygodniku Ilustrowanym”, a autor, żeby przechytrzyć carską cenzurę, przedstawił ją jako przekład starożytnego papirusu.
Czyta Paulina Chruściel.
Dofinansowano ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.







