Wesprzyj

Wesprzyj działalność Wolnych Lektur

Przelew:

Fundacja Wolne Lektury
ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125
00-514 Warszawa
Nr konta: 75 1090 2851 0000 0001 4324 3317
Tytuł przelewu:
Darowizna na fundację Wolne Lektury

PayPal:

Płatność internetowa:

Wesprzyj bibliotekę internetową
Wolne Lektury

1,5% procent

Logo akcji 1,5%

KRS 0000070056

x

Nowy audiobook – „Zdarzyło się po drodze”9 kwietnia 2026 Audiobooki Wolne Lektury

Kolekcja audiobooków Wolnych Lektur powiększy się w najbliższym czasie o nagrania do nowych tłumaczeń literatury skandynawskiej, realizowanych w ramach projektu „Feministyczne inspiracje. Popularyzacja skandynawskiej literatury feministycznej”. Oddaliśmy w ręce naszych czytelników i czytelniczek pierwszy audiobook – tom opowiadań Zdarzyło się po drodze Agnes von Krusenstjerny w tłumaczeniu Justyny Czechowskiej. Czyta Diana Giurow. Nagrania można wysłuchać na stronie wolnelektury.pl oraz w aplikacji mobilnej Wolnych Lektur.

Dzieciństwo, młodość i starość, choroba i śmierć, rodzina i samotność, przyjaźń i zdrada, trwanie, przemijanie i powroty, miłość i nienawiść, seksualność i erotyzm, bieda i wielkie pieniądze, podróż i dom rodzinny, nuda i szaleństwo, wreszcie pozycja kobiety i wartość jej życia jako jednostki i cząstki społeczeństwa…

Można by jeszcze długo wymieniać — trudniej by było wskazać, jakiej tematyki nie dotyka Agnes von Krusenstjerna w swoim skromnym zbiorze, liczącym niespełna 100 stron.

Szwedzkiej autorce w tym niewielkim, złożonym zaledwie z 12 opowiadań, tomie udało się poruszyć niemal wszystkie możliwe wątki i problemy, z jakimi spotykała się zarówno na co dzień w swoim środowisku rodzinnym i artystycznym, jak i poza jego przestrzennymi i czasowymi ramami (razem z nią wędrujemy między innymi po starej francuskiej prowincji czy wybieramy się na odległe górskie wycieczki po Europie).

Zdarzyło się po drodze to zbiór opowiadań autorstwa Agnes von Krusenstjerna, szwedzkiej pisarki modernistycznej — kontrowersyjnej i bardzo prowokatorskiej jak na tamte czasy — której życie naznaczone zostało silną depresją i częstymi pobytami w szpitalach psychiatrycznych, co znalazło odbicie także w twórczości literackiej. Jej pisarstwo wywołało wielką dyskusję wokół standardów moralnych, zwłaszcza w zakresie prawa kobiet do tak swobodnego wyrażania siebie.

Nie sposób streścić tutaj fabuły poszczególnych, króciutkich, jakby naszkicowanych piórkiem historii. Istotna jest raczej odmienna perspektywa, z jakiej patrzy autorka — jej szczególna wrażliwość i przenikliwość w ujmowaniu tradycyjnych zagadnień i konwencjonalnej na pozór tematyki w świeży sposób, narracja prowadzona często z punktu widzenia bohaterów postrzegających świat odmiennie. „Stare”, zawsze obecne w społecznej rzeczywistości, pod piórem szwedzkiej pisarki staje się „nowym”, czymś niespodziewanym i często niezrozumiałym. Nierzadko ta inna perspektywa jest niewygodna dla odbiorcy na wielu różnych poziomach — moralnym, estetycznym, społecznym czy politycznym.

Zdarzyło się po drodze to jedno z wcześniejszych — i może nie tak znanych jak trylogia Tony czy zbiór powieści pod wspólnym tytułem Uboga szlachta — dzieł szwedzkiej pisarki. Tom opowiadań opublikowany został po raz pierwszy w 1929 roku i podzielił mocno krytykę literacką w Szwecji i nie tylko. Pojawiały się opinie czytelników doceniających nonkonformizm, odwagę podjęcia ryzyka — narażającego pisarkę-kobietę na osobiste ataki, a nawet towarzyskie wykluczenie (także ze względu na wątki autobiograficzne) — i jej nowatorski styl; z drugiej strony podnosiły się dość liczne głosy oburzenia odbiorców, wskazujących na demoralizujący charakter demaskatorskiej prezentacji środowiska arystokratycznego i mieszczańskiego Szwecji w dwudziestoleciu międzywojennym. Czy ten, tak kontrowersyjny w trudnych czasach, w jakich powstawał, skandalizujący wręcz tom opowiadań broni się dzisiaj? Czy budzi nadal zdziwienie lub zgorszenie? Przekonajcie się sami — zapraszamy do lektury.

Projekt dofinansowany przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są jednak wyłącznie poglądami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy Unii Europejskiej lub Europejskiej Agencji Wykonawczej ds. Edukacji i Kultury. Ani Unia Europejska, ani organ przyznający dofinansowanie nie ponoszą za nie odpowiedzialności.