Udostępniamy przedostatnie tłumaczenie z kolekcji „Feministyczne inspiracje. Nowe przekłady literatury skandynawskiej”. Od dziś dostępna jest autobiograficzna powieść Karin Boye – Kryzys. Książka przedstawia osobisty kryzys religijny i tożsamościowy autorki. Jest to pierwsze tłumaczenie powieści na język polski. Autorką przekładu jest Elżbieta Frątczak-Nowotny.
Akcja powieści toczy się w latach 20. ubiegłego stulecia, głównie w znajdującym się na przedmieściu Sztokholmu seminarium. Do szkoły tej uczęszcza główna bohaterka, Malin Forst, która studiuje tutaj, by w przyszłości zostać nauczycielką. Książka zawiera różnorodne wątki, wytyczające ramy życia dziewczyny — od spraw rodzinnych, poprzez kwestie związane z edukacją i przyszłą pracą panny Forst w tym kontekście, aż po najbardziej osobisty motyw miłości lesbijskiej. Na tym wnikliwie pokazanym tle zewnętrznym Malin w głębi duszy toczy zmagania z Bogiem, wywołane jej potrzebą odnalezienia swojej własnej prawdy.
Problematyka, poruszana w tekście przez Boye, doskonale wpisuje się w epokę: rola społeczna kobiety, jej pozycja w pracy oraz w rodzinie i związane z tym oczekiwania innych. Z drugiej strony pojawiają się liczne kwestie łączące się z wymiarem duchowym i intelektualnym: kryzys wiary głównej bohaterki i kryzys przynależności do szerzej rozumianej wspólnoty (nie tylko religijnej) wyrażający się między innymi w jej postawie wobec biednych i słabszych, wreszcie kryzys tożsamości emocjonalnej i seksualnej — zakochanie pełnej wątpliwości Malin w szkolnej koleżance.
Wiele spośród prezentowanych przez autorkę kwestii ma wymiar uniwersalny, jak relacja wiary i wiedzy czy refleksje na temat szwedzkiego systemu edukacji i jego niezbędnej reformy. Ponadto Karin Boye chętnie oddala się od podstawowego wątku fabularnego, by pokazać szeroki kontekst kulturowy, z którym jest znakomicie obeznana, a który tworzą literaci, artyści, intelektualiści, naukowcy, politycy etc. Pojawiają się również elementy z innych niż skandynawski obszarów — jak nawiązania do kultury indiańskiej lub do świata śródziemnomorskiej starożytności.
Kryzys jest najbardziej formalnie zaawansowaną powieścią Karin Boye; przeplatają się w niej trzy rodzaje literackie (epika, liryka i dramat), pisarka inspiruje się także rozmaitymi gatunkami (jak powieść, list czy pamiętnik), które umiejętnie łączy. W fabule wyraźnie widoczna jest formuła ronda — historia powraca z pewnymi zmianami do tych samych wątków, problemów i sposobów ich wyrażania. Ponadto w tekście następują częste i niezwykle dynamiczne zmiany narracji, jak chociażby te dotyczące płci wypowiadających się postaci. Liczne fragmenty tego dzieła są niejasne, niejednoznaczne i trudne do rozszyfrowania. Boye prowadzi swoistą grę z czytelnikiem, pozostawiając mu bardzo szerokie pole do własnej interpretacji i czyniąc go w pewnym sensie współautorem znaczeń wpisanych w tekst.
Pisarka posługuje się osobistym, dobrze już uformowanym językiem literackim, zarówno w partiach refleksyjnych („Lecz przy końcu świata, który spadnie w ciemność, myśli żywych łopotać będą niczym lękliwe nietoperze; lecąc w dół, zostaną oślepione ciemnością nocy, wzdrygną się przed przepaścią, trzepocząc nad krawędzią, słyszalne jedynie niczym daleki szept, szum obcego morza, obmywającego korzenie przebudzonego świata”), jaki i lirycznych („Wszystko to trwało przez jedną zastygłą w bezruchu chwilę, na którą nikt nie zwrócił uwagi”). Nie można jej również odmówić specyficznego, autoironicznego poczucia humoru („Kobiecy Hamlet w formacie kieszonkowym”).
Zaraz po publikacji powieść spotkała się z mieszanym przyjęciem. Niektórzy krytycy kwestionowali literackie metody Boye i nie byli przekonani do postaci głównej bohaterki. Inni sprzeciwiali się przedstawieniu kobiecego homoseksualizmu. Przez wielu recenzentów dzieło zostało uznane za atak na chrześcijaństwo. Spośród pozytywnych opinii warto przytoczyć słowa Ivara Harriego, który nazwał powieść „istotną interpretacją życia i wielkiej sztuki” i uznał ją za „jedną z najdziwniejszych i najpoważniejszych książek jesieni”. Kryzys często porównywany jest do Szklanego klosza Sylvii Plath, analizuje bowiem również psychologiczne zmagania związane z samobójstwem, eksplorując zarazem dylematy dotyczące wyborów między indywidualną wolnością a konformizmem.
Karin Boye
Szwedzka pisarka, poetka i krytyczka literacka, urodziła się 26 października 1900 r. w Göteborgu, a zmarła 24 kwietnia 1941 r. w Alingsås. Choć skandynawska autorka szerzej znana jest przede wszystkim dzięki swej twórczości poetyckiej, nie stroniła bynajmniej od eksperymentów z rozmaitymi gatunkami prozatorskimi. Dziełem, które przyniosło jej rozgłos na całym świecie, jest niewątpliwie dystopijna powieść Kallokaina, opublikowana w 1940 roku.
Boye przyszła na świat w szwedzkiej rodzinie o korzeniach niemieckich. Jej ojciec, Fritz Boye, był inżynierem budownictwa lądowego, a matka, Signe Liljestrand, zajmowała się sprawami politycznymi (dotyczącymi głównie tzw. kwestii kobiecej) oraz religijnymi i duchowymi. To właśnie ona zadbała o wczesną edukację córki, zapewniając jej wykształcenie w zakresie klasycznej literatury europejskiej. Przyszła pisarka uczęszczała do prywatnej szkoły podstawowej w Göteborgu, a jej nauczyciele byli pod wrażeniem rozwiniętej inteligencji dziewczynki. Natomiast kontakty Karin Boye z ojcem były raczej chłodne, czego ślady można odnaleźć w jej twórczości.
W późniejszych latach Boye przeniosła się wraz z rodziną do Sztokholmu, gdzie ukończyła szkołę średnią; tutaj też zdobyła swoją pierwszą nagrodę za opowiadanie. W tym okresie miały także miejsce pierwsze próby poetyckie i dramaturgiczne pisarki. W szkole zaprzyjaźniła się z dziewczyną o podobnych zainteresowaniach i wspólnie oddawały się lekturze dzieł autorów takich jak Dumas, Kipling, H. G. Wells i Tagore. Zwłaszcza ten ostatni wywarł znaczący wpływ na młodą Karin, czego następstwem było wieloletnie zainteresowanie mitologią indyjską. To wówczas Boye zetknęła się także z buddyzmem i próbowała uczyć się sanskrytu. Już w szkole średniej prowadziła pamiętnik, w którym zapisywała swoje przeżycia, przede wszystkim religijne. W 1918 r. miało miejsce wydarzenie o fundamentalnym znaczeniu dla życia Karin Boye – na obozie letnim poznała Agnes Fellenius, z którą połączyła ją głęboka przyjaźń, oraz Anitę Nothorst – obiekt nigdy nieodwzajemnionej miłości pisarki.
Bliskie osoby doradzały Boye, by zapisała się na wydział teologii (co łączyło się z faktem, iż rzekomo swoje życie postrzegała jako tajemniczo powiązane z poczuciem poświęcenia). Ona jednak świadomie odrzuciła te sugestie, bowiem właśnie w tym czasie, w wyniku kryzysu emocjonalnego, odkryła swoją biseksualność i była przekonana, że kariera teologiczna musiałaby w jej przypadku oznaczać wyparcie się tej części siebie.
W 1922 r. Karin Boye zadebiutował zbiorem wierszy Moln (Chmury), których tematem były odkrycia i punkty zwrotne w życiu oraz zwątpienie w istnienie Boga i przyszłości. Rozpoczęła także studia na Uniwersytecie w Uppsali, gdzie studiowała język i literaturę starożytnej Grecji oraz nordycką. Szczególnie interesował ją język nordycki, co pomogło jej w lekturze i docenieniu Eddy, podstawowego źródła wiedzy o mitologii nordyckiej, a także innych tekstów prozatorskich napisanych w tym języku. Oprócz działalności literackiej Boye była także aktywna w Związku Studentów w Uppsali – jako jego pierwszy sekretarz, a następnie przewodnicząca.
Podczas pobytu w Uppsali pisarka była też zaangażowaną aktywistką radykalnego ruchu socjalistycznego Clarté, do którego dołączyli liczni pisarze (m.in. Selma Lagerlöf). W czasopiśmie związanym z tym nurtem Boye opublikowała kilka najbardziej znanych wierszy oraz esej Språket bortom logiken – manifest dotyczący nowego język symbolicznego, opartego na psychoanalizie. W 1929 roku wyszła za mąż za Leifa Björka, również działacza Clarté. Po powrocie do Sztokholmu Boye została redaktorką awangardowego pisma ,,Spektrum” (ważnego dla wprowadzenia modernizmu w Szwecji), w którym opublikowała kilka esejów i poezje oraz tłumaczone wspólnie z Erikiem Mestertonem dzieło T. S. Eliota, The Waste Land. Współpracę ze ,,Spektrum” pisarka zakończyła definitywnie w 1932 r., wtedy też zerwała całkowicie kontakty z mężem.
Po fazie głębokiej depresji, charakteryzującej się tendencjami samobójczymi, Karin Boye zdecydowała się na przeprowadzkę do stolicy Niemiec, gdzie poddała się psychoanalizie, m.in. po to, aby lepiej zrozumieć naturę swoich skłonności biseksualnych. Podczas pobytu w Berlinie poznała Margot Hanel, młodą Żydówkę wywodzącą się z klasy średniej, z którą mieszkała aż do śmierci. Pisarka od dawna była świadoma swojej biseksualności i starała się ją zaakceptować, co nie było łatwe, biorąc pod uwagę fakt, że homoseksualizm (a co za tym idzie – także biseksualizm) był wówczas uważany w Szwecji za przestępstwo, podobnie jak w większości krajów zachodnich.
W wyniku narastającej niestabilności psychicznej 41-letnia Karin Boye popełniła samobójstwo, zażywając nadmiar środków nasennych (w tym samym roku – 1941 – życie odebrały sobie Virginia Woolf i Marina Iwanowna Cwietajewa), a miesiąc po śmierci Boye samobójstwo popełniła także jej partnerka, Margot Hanel.
Niedostatecznie doceniana za życia Boye z biegiem czasu zaczęła uchodzić za ważną pisarkę feministyczną, a jej eksploracja relacji między rolami męskimi i żeńskimi w dziełach takich jak Merit vaknar (1933) i För lite (1936) stała się przedmiotem licznych badań akademickich.
Elżbieta Frątczak-Nowotny
Tłumaczka z języków skandynawskich: szwedzkiego, duńskiego i norweskiego. Ukończyła studia magisterskie na uniwersytecie w Sztokholmie: filologia nordycka, literaturoznawstwo i filmoznawstwo. Tłumaczy dramaty, literaturę, eseje, jest również tłumaczką audiowizualną. Współpracuje z redakcją „Dialogu”. Za przekłady dramatów skandynawskich otrzymała w 2004 roku nagrodę Zaiksu, a w 2018 Brązowy Medal Gloria Artis.
Projekt dofinansowany przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są jednak wyłącznie poglądami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy Unii Europejskiej lub Europejskiej Agencji Wykonawczej ds. Edukacji i Kultury. Ani Unia Europejska, ani organ przyznający dofinansowanie nie ponoszą za nie odpowiedzialności.










