Colas Breugnon to pogodna, pełna humoru powieść francuskiego noblisty, Romaina Rollanda, napisana w formie zapisków żyjącego w XVII wieku burgundzkiego rzemieślnika, kochającego życie, dobre jedzenie i dobre wino.
Kiedy Colas Breugnon był młody, poprzedni jeszcze książę wyprawił go do Italii na poznanie artystycznych przemysłów. Teraz ma już swoje lata, pięćdziesiątka z okładem. Mieszka we własnym domu z warsztatem, tuż za murami Clamecy, zapuścił korzenie. Jeśli się oddala, to w najbliższą okolicę, jak wszyscy, załatwić codzienne sprawy, poprzyglądać się, odwiedzić przyjaciół, znajomych, ulubioną córkę i ukochaną wnusię. Trzydzieści lat małżeństwa za sobą. Dzieci dorosły i poszły na swoje. Zwyczajna rodzina: czterech synów, każdy innego charakteru, poglądów i zajęcia, pracowita córka, krótko trzymająca męża, gromadka wnucząt. Nie to, żeby nic się nie działo. A to nadarzy się ślub dostojnej pary, z zabawną kłótnią przy samym wyjściu z katedry, a to zatrzymają się u Colasa kolejni wojacy, walczący nie wiedzieć o co, i opróżnią piwniczkę, albo też strzeli do głowy mieszkańcom sąsiedniego miasteczka wyprawić się na Clamecy i oblężenie gotowe. Zwyczajne sprawy: ludzie się kochają, żenią, świętują, kłócą i biją ze sobą. Tak było i będzie. Ważne, żeby zachować pogodne usposobienie, kochać swoją pracę, mieć co zjeść i dobrze wypić.
Tłumaczenie: Franciszek Mirandola.
Opracowanie redakcyjne i przypisy: Paulina Choromańska, Wojciech Kotwica, Karolina Seliga.









